Obligacje

Obligacje, tak jak akcje, są to papiery wartościowe, jednak nie dają one posiadaczowi żadnych uprawnień. Państwo sprzedaje obligacje, które może kupić każdy. Jednak posiadanie obligacji nie czyni z akcjonariusza współwłaściciela, ani nie daje mu praw względem żadnego przedsiębiorstwa. Jest to popularny sposób na zaciąganie kredytu u prywatnych osób w celu sfinansowania deficytu budżetowego.

Obligacje skarbowe to te które oferuje Ministerstwo Finansów. Państwo sprzedaje akcje na ryku pierwotnym. Można je nabyć na dwa, trzy, cztery lub dziesięć lat. Po tym okresie emitent, czyli skarb państwa zobowiązany jest zwrócić pożyczkę wraz z określonymi wcześniej odsetkami. Ryzyko jest właściwie żadne, tak więc tego typu inwestycja jest uważana za jedną z bezpieczniejszych w kraju.

Możliwości, jakie dają obligacje skarbowe jest wiele. Cena sprzedaży jednej obligacji jest niezmienna i wynosi 100 złotych, niezależnie od długości inwestycji. Oprocentowanie dwuletnich obligacji wynosi 5,80 % w skali roku, trzyletnie to 6,24 %, czteroletnie 6,30 % i dziesięcioletnie aż 7 %. Tak więc pieniądze mnożą się w zależności od długości emisji. W praktyce osoby, które wykupią 40 obligacji na cztery lata, po upływie tego terminu zyskają 1112 złotych pomniejszone o podatek od dochodu. Oczywiście zakładając, że stopa oprocentowania będzie stała, co jest mało prawdopodobne, jednak 1112 to przybliżona kwota zysku brutto.

Tak więc zysk nie jest zniewalający, ale za to pewny. Kupując obligacje wiesz, że zyskasz. Jest to dobry sposób na systematyczne oszczędzanie. Dostęp do odsetek inwestor ma raz na pół roku. Zasada w tym przypadku jest jasna: im dłuższe oszczędzanie tym większy zysk. Ministerstwo Finansów proponuje Emerytalne Dziesięcioletnie Oszczędnościowe obligacje, czyli EDO.

Istnieje możliwość przedterminowej sprzedaży obligacji, bez utraty odsetek. Jednak od uzyskanej kwoty odliczany jest podatek i dodatkowo za każdą obligację trzeba zapłacić złotówkę. Tak więc jeśli na przykład po roku chcielibyśmy sprzedać 40 obligacji wykupionych na 4 lata to zyskany kapitał w wysokości 252 złotych pomniejszony byłby o 40 złotych oraz o podatek, czyli zyskalibyśmy jedynie 157 złotych.

Innym sposobem na pozbycie się obligacji bez utraty odsetek jest emisja obligacji na giełdzie. Chętnych do kupna jest zawsze sporo, gdyż nie wszyscy mają odpowiednią ilość funduszy w momencie, gdy państwo rozpoczyna emisję obligacji. Obligacje w Polsce sprzedaje bank PKO BP.